Z czym kojarzy się Wam ekologia? W pierwszym odruchu na myśl przychodzą nam ubrani na zielono, a także odziani dodatkowo w kwiaty i liście, głośno krzyczący aktywiści, którzy kładą się na ulicy blokując przejazd ciężkiego sprzętu, czy przykuwający się do drzew łańcuchami w ramach protestu przeciwko niszczeniu lasów i roślinności. Okej, rozumiem, w tym szaleństwie jest metoda bo faktycznie zwracają w ten sposób uwagę na nieprawidłowości i zagrożenia, rozumiem także że cel uświęca środki. A ten jest jak najbardziej słuszny i wart skandowania. Jednak ekolodzy w tym wydaniu kojarzą się dość negatywnie – z rozhisteryzowanymi, krzyczącymi osobnikami czującymi niemal symbiozę z każdym kamyczkiem i krzaczkiem. Easy easy, w ten sposób nie przekonacie nikogo aby do Was dołączył – zwłaszcza ludzi, którzy o ekologii wiedzą tylko tyle że jest, no i że ekologami są dziwni ludzie.
Dlatego trzeba pokazać drugą stronę medalu : prawdziwe oblicze ekologii oraz wyjaśnić, na czym to naprawdę polega, a także „z czym się to je”. Tak więc od początku : ekologia sama w sobie to po prostu nauka o strukturze i funkcjonowaniu przyrody, a zajmuje się badaniem oddziaływań między organizmami a środowiskiem. Wszystko w przyrodzie istnieje w sieci powiązań między sobą, a także ze środowiskiem. Aby wszystkie te elementy mogły funkcjonować prawidłowo, musi być zachowana wzajemna, dynamiczna równowaga. Człowiek rozwinął swoje struktury na świecie najlepiej ze wszystkich organizmów – a więc jednocześnie ma największy (no i najbardziej szkodliwy zresztą) wpływ na zaburzanie tejże równowagi. W codziennym rozumieniu jednak ekologia to po prostu nauka o ochronie środowiska. To szereg działań polegający na zapobieganiu dewastowania środowiska, organizowaniu akcji jego oczyszczania. To także (a może przede wszystkim) mentalność, przekładająca się realnie na styl życia i określone zachowania.

Ekologia w codziennym więc wydaniu to nic innego, niż życie i postępowanie wedle znanych prawideł, z uwzględnieniem działań korzystnych i negatywnych wobec środowiska a także nas samych. Ekologia to świadomość tego, co jest niebezpieczne i szkodliwe dla otoczenia i unikanie takich działań. Owszem, to segregowanie śmieci, zakręcanie kranu z wodą czy gaszenie światła w pustym pokoju, ale także wspieranie ekologicznego sektora gospodarki (a więc gospodarstw ekologicznych, które w żaden sposób procesami produkcji i przetwarzania żywności nie szkodzą ani otoczeniu, ani naszemu zdrowiu), uświadamianie innych w temacie szkodliwych działań dla środowiska (a przy tym przecież nas samych!). Ekologia to rozumienie współzależności między wszystkimi elementami przyrody i konsekwencjami jej zaburzania. Tylko mając świadomość słuszności i efektów podejmowanych działań można działać prawidłowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *